Skip to main content

This page is also available in English

Change now

Dwa filary cyfrowej transformacji

Szwajcarskie przedsiębiorstwo sektora spożywczego Bell Food Group jest w samym środku cyfrowej transformacji. Dla prezesa zarządu Svena Friedli ważne są przede wszystkim dwie rzeczy: niezawodny partner IT i właściwe technologie, które pomogą osiągnąć wytyczone cele biznesowe.

„Nasze  hiszpańskie zakłady produkcji szynki są doskonałym przykładem na to, jakie korzyści niosą ze sobą rozwiązania cyfrowe. Przy przeładunku na poziomie 15 mln kg rocznie potrzebujemy na bieżąco informacji o aktualnych stanach magazynowych, a także optymalnie zorganizowanych procesów produkcyjnych, przejrzyście prowadzonych magazynów i pełnego śledzenia pochodzenia – trudno sobie to nawet wyobrazić bez udziału technologii cyfrowych.”

Tak właśnie Sven Friedli opisuje zalety cyfrowego łańcucha tworzenia wartości. Sven Friedli objął stanowisko prezesa Bell Food Group w 2020 roku. Informatyk i ekonomista z wykształcenia, zawsze podejmuje decyzje dotyczące IT z punktu widzenia przedsiębiorcy. Działania w zakresie cyfryzacji powinny przyczynić się do rozwiązania konkretnego problemu w przedsiębiorstwie, a także mieć pozytywny wpływ na jakość danych, koszty i obrót. „Cyfryzując procesy chcemy lepiej zrealizować nasze potrzeby biznesowe i osiągnąć wyższą rentowność na poziomie całej grupy.” – mówi Sven Friedli. 

Jeśli przyjrzymy się dokładniej technologiom zastosowanym w ramach tej strategii, to okazuje się, że wiele z nich jest nam doskonale znanych: ERP, MES, rozwiązania łańcucha dostaw, terminale rejestracji danych w wewnętrznym przepływie towarów i robotyka gwarantują pełną integrację biznesu i IT. Moduły oprogramowania, takie jak planowanie produkcji czy kalkulacja rozbioru zwiększają przejrzystość procesów i pozwalają uzyskać wyższą wydajność w poszczególnych zakładach produkcyjnych.   

Założony w 1869 roku przez Samuela Bella niewielki zakład przetwórstwa mięsa jest dziś liczącym się graczem na rynku. Przedsiębiorstwo jest obecne w 15 krajach europejskich, od Hiszpanii aż po Rumunię. „Oferujemy mięso czerwone i białe, a także wędliny i owoce morza. Działamy również w sektorze dań gotowych i produkujemy praktycznie wszystko, od sałatek i kanapek aż do dań z makaronem, zup i innych dań gotowych.” – mówi Sven Friedli. „Aktualnie zatrudniamy około 12 000 pracowników w 63 lokalizacjach i współpracujemy z ogromną siecią dostawców i partnerów handlowych, zarówno z branży spożywczej, jak i z branży IT. Wszystko to pomaga nam lepiej wyjść naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów.” – dodaje Sven Friedli.   

„Wszyscy płyniemy na tej samej łodzi. Dlatego tak ważne jest zrozumienie potrzeb zakładu produkcji żywności. Specjalista od IT, który nie zna specyfiki branży spożywczej, niewiele nam pomoże. W tym miejscu muszę powiedzieć komplement pod adresem Petera Ettricha, kierownika DevOps Center CSB i całego zespołu projektowego CSB. Zaproponowane przez nich rozwiązania w zakresie cyfryzacji przeniosły nasze zakłady produkcji szynki na zupełnie nowy poziom.”

Sven Friedli
Prezes firmy Bell Food Group

Partner IT jako decydujący filar cyfrowej transformacji

Firma Bell Food Group wdrożyła oprogramowanie od firmy CSB-System w 19 zakładach. „Spośród wszystkich projektów cyfryzacji, to właśnie projekty ERP w naszych hiszpańskich zakładach pozytywnie wyróżniły się na tle innych, głównie ze względu na sprawny proces wdrożenia. To było proste, ponieważ współpraca od samego początku układała się dobrze, wszyscy mówili tym samym językiem i każdy dążył do realizacji wspólnych celów. A to wcale nie jest takie oczywiste.“    

Wielu decydentów z branży spożywczej wie z własnego doświadczenia o czym mówi Sven Friedli: przebudowa wypracowywanych latami procesów łańcucha tworzenia wartości oraz złożonych struktur IT i OT nie następuje na naciśnięcie klawisza. Implementacja oprogramowania do zarządzania kadrami i systemu finansowo-księgowego to jedno. Cyfryzacja procesów zachodzących w przedsiębiorstwie i optymalizacja  zarządzania warsztatem produkcyjnym to coś zupełnie innego. W tym przypadku chodzi raczej o projekt zmian, czyli o coś więcej niż tylko projekt technologiczny. Samo Factory ERP w funkcji centralnego układu nerwowego nie wystarczy. Potrzebni są przede wszystkim konsultanci, którzy znają oprogramowanie i potrzeby biznesowe. Z kolei zrozumienie tych potrzeb biznesowych wymaga głębokiego zrozumienia specyfiki i wymagań branży spożywczej. Procesy da się skutecznie zoptymalizować wyłącznie wtedy, gdy dostawca ERP i właśni pracownicy współpracują na partnerskich zasadach. Dobre narzędzia to tylko jeden filar udanej cyfrowej transformacji. Drugim ważnym filarem są ludzie.   

Z tego właśnie powodu Sven Friedli oczekuje od swoich dostawców IT, że ich konsultanci będą znać się nie tylko na rozwiązaniach informatycznych, ale też będą mieć sporą wiedzę o branży spożywczej. „Wszyscy płyniemy na tej samej łodzi. Dlatego tak ważne jest zrozumienie potrzeb zakładu produkcji żywności. Specjalista od IT, który nie zna specyfiki branży spożywczej, niewiele nam pomoże. W tym miejscu muszę powiedzieć komplement pod adresem Petera Ettricha, kierownika DevOps Center CSB i całego zespołu projektowego CSB. Zaproponowane przez nich rozwiązania w zakresie cyfryzacji przeniosły nasze zakłady produkcji szynki na zupełnie nowy poziom.”

 

 

Hiszpańskie zakłady produkcji szynki osiągają zupełnie nowy poziom efektywności 

W ostatnich miesiącach, zakłady zlokalizowane w regionach produkcji szynki Ekstremadura i Kastylia-La Mancha osiągnęły zupełnie nowy poziom efektywności. Jeszcze do niedawna zbędne kroki robocze i niekompletne informacje stanowiły znaczne czynniki kosztowe. Z tego właśnie powodu jednym z głównych celów firmy Bell Food Group było odejście od dokumentacji papierowej i przejście na cyfrowy przepływ informacji, na przykład podczas opracowywania receptur, realizacji zamówień czy śledzenia pochodzenia. 

Zlokalizowana na południowy zachód od Madrytu fabryka Bell ma łącznie 65 000 metrów kwadratowych powierzchni, zatrudnia 120 pracowników na cały etat i produkuje 5000 ton surowej szynki (włącznie z kwalifikującą się do produktów klasy gourmet szynką iberyjską Jamon Ibérico), będąc tym samym jednym z najważniejszych zakładów produkcji szynki surowej Grupy Bell w Europie.

„To bardzo smaczny i drogi produkt, który jest wytwarzany na szeroką skalę.” – mówi Sven Friedli. „Mówimy tu o nawet o milionie szynek, które dojrzewają na hakach w naszych halach magazynowych w Fuensalida.” „Różne rasy trzody chlewnej są przetwarzane na różne gatunki szynki. W zależności od jakości i wymaganej certyfikacji, różni się też czas peklowania i dojrzewania szynki na hakach. Zastosowanie tych tradycyjnych metod produkcji w otoczeniu przemysłowym jest jednym z największych wyzwań, z jakimi przyszło nam się zmierzyć.” – dodaje Sven Friedli.    

„W przeszłości nie mieliśmy tak naprawdę dokładnego wglądu w cały proces produkcji.” – wyjaśnia Sven Friedli. „Przykład? Kiedy przeprowadzaliśmy inwentaryzację, to zliczanie szynek ciągnęło się tygodniami. Aktualnie mamy rozwiązanie do zarządzania łańcuchem dostaw, w którym można prześledzić cały proces, od skupu surowca aż do sprzedaży szynki. Wszystkie dane i informacje znajdują się teraz w jednym w systemie. To z kolei oznacza, że inwentaryzację możemy wykonać na naciśnięcie klawisza, podobnie jak kontrolę przychodów ze sprzedaży.”   

„Dostępne na bieżąco informacje w systemie ERP przekładają się na szybkie działania.“ – mówi Peter Ettrich, kierownik projektu w Hiszpanii, odpowiedzialny też za wdrożenie aplikacji CSB w 19 zakładach Bell w całej Europie. Także w procesie etykietowania zauważalna jest duża redukcja błędów, a podłączenie urządzenia do klasyfikacji szynki jeszcze mocniej powiązało oprogramowanie i sprzęt.

System ERP usprawnia również procesy w obszarze kompletacji. Często jest tak, że pracownicy działu kompletacji więcej czasu spędzają na chodzeniu od regału do regału, poszukiwaniu towaru i drukowaniu dokumentów niż na właściwym procesie kompletacji. Dlatego też firma Bell Food Group zrezygnowała z papierowych formularzy na rzecz cyfrowych informacji. Zastosowanie urządzeń do mobilnej rejestracji danych nie tylko przyspieszyło procesy, ale też pozwoliło zredukować prace dodatkowe oraz błędy do minimum.   

Projekt w Hiszpanii zakończył się sukcesem i pozwolił firmie Bell rozwiązać wiele problemów na produkcji przy użyciu właściwej technologii – to osiągnięcie, które jak podkreśla Sven Friedli było możliwe tylko dzięki temu, że zespół IT i konsultanci poświęcili temu projektowi naprawdę dużo czasu. „Bardzo intensywnie zajmowaliśmy się szczegółowym zdefiniowaniem całego przebiegu produkcji, określeniem raportów jakich potrzebuje przedsiębiorstwo oraz tym, jak najlepiej wygenerować potrzebne dane na różnych etapach cyklu produkcji.”

Realizacja celów krok po kroku

Dla Bell Food Group cyfryzacja nie jest niczym nowym. Wiele zakładów z grupy już od ponad dwudziestu lat realizuje różne projekty informatyczne. W związku z tym procesy biurowe, opracowywanie wsadów, kompletacja, magazyny i maszyny są przynajmniej częściowo zdigitalizowane. Na przykład w szwajcarskim zakładzie w Oensingen uruchomiono magazyn wysokiego składowania sterowany za pomocą technologii RFID już w 2005 roku. Dziś to nic nadzwyczajnego, ale w tamtych czasach było to pionierskim działaniem.    

Aktualnie nadrzędnym celem jest integracja pojedynczych cyfrowych wysp w jedną spójną całość. Przede wszystkim konieczny jest przegląd danych na poziomie globalnym. W struktury koncernu weszły nowe firmy, takie jak austriacki producent mięsa drobiowego Hubers, szwajcarski Eisberg AG czy zlokalizowany w południowych Niemczech Truthahn AG. Kiedy do grupy przyjmuje się nowe zakłady, zawsze pojawia się pytanie dotyczące IT: Jak zapewnić pełną integrację pomimo zróżnicowanego środowiska IT w poszczególnych zakładach?     

 

Kalendarz zadań do wykonania wciąż jest wypełniony po brzegi. „Chcemy osiągnąć operacyjną doskonałość.“ – mówi Sven Friedli. Aktualnie firma planuje wraz z zespołem CSB realizację kolejnych projektów w różnych europejskich lokalizacjach. Jako przykład można podać wdrożenie CSB MES dla obszaru rozbioru w jednym z naszych szwajcarskich zakładów.  

W całym koncernie, decyzje powinny być podejmowane w oparciu o rzetelne dane. Takim pomostem łączącym poziom produkcji z poziomem zarządzania jest na przykład rachunek marż pokrycia i kosztów operacyjnych.

W gruncie rzeczy chodzi o to, aby stale ulepszać procesy i podejmować nowe działania w zakresie cyfryzacji przy wsparciu systemu ERP. Celem jest cyfryzacja całego łańcucha, od prognozy poprzez planowanie aż do realizacji wysyłki. Do tego tematu należy podejść kompleksowo i wziąć pod uwagę nie tylko rozbiór, pakowanie i logistykę, ale też zapewnienie jakości. W swoim dążeniu do ciągłej optymalizacji Peter Ettrich i Sven Friedli są zgodni co do jednego: „Ważne jest poznanie potrzeb jednostek biznesowych, a następnie konsekwentna ich realizacja. Biznes musi odnieść wymierne korzyści z cyfryzacji. Tylko wtedy można osiągnąć właściwe cele!”

 

 

Przeczytaj całą historię referencyjną

Pobierz artykuł